Konieczność nabożeństwa do NMP


O Rodzicielko łaski”


Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort
TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE
DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
(wybrane fragmenty)
I. KONIECZNOŚĆ NABOŻEŃSTWA DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Rola Maryi przy pierwszym przyjściu Chrystusa Pana
Wyznaję z Kościołem, że Maryja jako stworzenie, które wyszło z rąk Najwyższego, w porównaniu z Jego nieskończonym Majestatem mniejszą jest niż najdrobniejszy pyłek lub raczej, że jest niczym, gdyż Bóg jeden jest TYM, KTÓRY JEST (Wj 3,14). Toteż ów Pan wielmożny, całkiem niezależny i sam sobie wystarczający, nie potrzebował ani nie potrzebuje koniecznie Najświętszej Maryi Panny, by urzeczywistnić swe zamiary i objawić swoją chwałę. Wystarczy Mu chcieć, by dokonać wszystkiego.
Przyjąwszy jednak rzeczywisty stan rzeczy, twierdzę, że Bóg, który od chwili stworzenia Najświętszej Dziewicy chciał największe swe dzieła przez Nią rozpocząć i dokonać, nie zmieni z pewnością swego postępowania na wieki, gdyż jest Bogiem i nie podlega zmianom ani w swych zamiarach, ani w swym postępowaniu.
Bóg Ojciec nie inaczej dał światu Syna swego Jednorodzonego, jak przez Maryję. Choć patriarchowie z takim utęsknieniem za Nim wzdychali, choć prorocy i święci Starego Przymierza przez cztery tysiące lat o skarb ten tak gorąco błagali, Maryja jedna wysłużyła Go i znalazła łaskę u Boga (Łk 1,30) mocą swych modlitw i wielkością swych cnót. Ponieważ świat nie był godzien – mówi św. Augustyn – otrzymać Syna Bożego bezpośrednio z rąk Ojca, dlatego dal Go Bóg Maryi, by świat Go przez Nią otrzymał.
—–
II. POBUDKI MAJĄCE NAS ZACHĘCIĆ DO DOSKONAŁEGO NABOŻEŃSTWA DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Nabożeństwo to oddaje nas całkowicie służbie Bożej
Oto pierwsza pobudka wskazująca, jak doskonałą jest sprawą ofiarować samego siebie Chrystusowi Panu przez ręce Maryi.
Jeśli nie można wyobrazić sobie na ziemi wznioślejszego zajęcia nad służbę Bożą, jeśli najmniejszy sługa Boży jest bogatszy, możniejszy i szlachetniejszy niż wszyscy królowie i cesarze ziemi, o ile nie są sługami Bożymi, to jakże wielkie są bogactwa, jak wielka jest potęga i godność wiernego i doskonałego sługi Bożego, który służbie tej poświęca się całkowicie, bez zastrzeżeń i bez granic! Takim sługą Bożym jest ten, kto z miłości stał się wiernym niewolnikiem Jezusa i Maryi, kto oddał się całkowicie na służbę tego „Króla królów” przez ręce Jego Najświętszej Matki, kto dla siebie nic nie zatrzymał. Wszystko złoto ziemi, wszelka piękność niebios nie dorównują wartości takiego sługi.
Nabożeństwo to każe naśladować Pana Jezusa
Druga pobudka wskazuje na to, że jest rzeczą słuszną, a dla chrześcijanina nadzwyczaj zbawienną, ofiarować się całkowicie Najświętszej Maryi Pannie według wyłożonej praktyki, aby tym doskonalej należeć do Pana Jezusa.
Dobry Pan Jezus raczył zamknąć się w łonie Najświętszej Panny jako jeniec i niewolnik z miłości i być Jej poddanym i posłusznym przez lat trzydzieści. Otóż tu, powtarzam, gubi się rozum ludzki, kiedy rozważa o postępowaniu Mądrości Wcielonej, która choć mogła, nie chciała oddać się ludziom wprost, lecz przez Najświętszą Dziewicę.
—–
 
III. NABOŻEŃSTWO TO UPRASZA NAM POMOC NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Wzajemna relacja miłości pomiędzy Najświętszą Maryją Panną a Jej niewolnikiem z miłości
Trzecia pobudka. Najświętsza Maryja Panna jest Matką pełną słodyczy i miłosierdzia i nie pozwala, by Ją ktoś prześcignął w miłości i szczodrobliwości. Skoro widzi, że człowiek oddaje się Jej całkowicie, by Ją czcić i Jej służyć, i że wyzbywa się tego, co ma najdroższego, by Ją tym przyozdobić, to również i Maryja oddaje się całkowicie i w sposób niewysłowiony temu, kto Jej oddaje wszystko.
Zanurza go w morzu swych łask, przyozdabia go swymi zasługami, wspiera go swoją potęgą, oświeca go swym światłem, napełnia swoją miłością, udziela mu swych cnót.
Jakże potężny i mocny jest u Jezusa Chrystusa ten, kto uzbrojony jest w zasługi i orędownictwo godnej Matki Boga, która – jak mówi św. Augustyn – miłością pokonała Wszechmocnego.
Maryja oczyszcza nasze dobre uczynki, uszlachetnia je i sprawia, że Chrystus je przyjmuje
Ponieważ przez to nabożeństwo składamy Panu w darze, przez ręce Najświętszej Matki, wszystkie nasze dobre uczynki, ta Dobra Pani oczyszcza je, uszlachetnia i sprawia, że Jej Syn je przyjmuje.
Maryja przedstawia nasze dobre uczynki Jezusowi Chrystusowi, gdyż z tego, co Jej ktoś ofiaruje, dla siebie niczego nie zatrzymuje. Wszystko oddaje wiernie Jezusowi.
Nabożeństwo to jest doskonałym środkiem przysporzenia Bogu jak największej chwały
Czwarta pobudka. Nabożeństwo to gorliwie praktykowane jest doskonałym środkiem, by wartość wszystkich naszych dobrych czynów obracać na najwyższą chwałę Bożą.
I dlatego wierny sługa tej Dobrej Pani, który poświęcił się Jej całkowicie, może być pewien, że wartość wszystkich jego uczynków, myśli i słów przyczynia się do pomnożenia chwały Bożej, póki sam swej ofiary wyraźnie nie cofnie.
—–
 
IV. NABOŻEŃSTWO TO PROWADZI DO ZJEDNOCZENIA Z NASZYM PANEM
Piąta pobudka.
Nabożeństwo to jest drogą łatwą, krótką doskonałą i pewną, wiodącą do zjednoczenia z Panem naszym, co stanowi doskonałość chrześcijańską
  1. Nabożeństwo to jest drogą łatwą. Jest ono drogą łatwą, którą Jezus Chrystus sam utorował, przychodząc do nas, i na której nie ma żadnej przeszkody. Można więc łatwo dojść nią do Niego. Wprawdzie i na innej drodze można osiągnąć zjednoczenie z Bogiem, ale wtedy nie obędzie się bez liczniejszych krzyży, ciężkich umartwień i o wiele większych przeszkód, trudnych do przezwyciężenia.
  2. Nabożeństwo to jest drogą krótką. Przedstawione nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy jest drogą krótką, prowadzącą do Jezusa Chrystusa: najpierw dlatego, że nie można na niej zbłądzić, następnie, że jak dopiero co wspomniałem, droga ta jest radośniejsza i łatwiejsza, a więc idzie się po niej o wiele szybciej. Żyjąc w poddaństwie i w zależności od Maryi, w krótkim czasie postąpimy dalej, aniżeli przez całe lata żyjąc w samowoli i opierając się na własnych siłach (…) .
  3. Nabożeństwo to jest drogą doskonałą. Wyłożone nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy jest drogą doskonałą, by dojść do Jezusa Chrystusa i z Nim się zjednoczyć, ponieważ Najświętsza Maryja Panna jest Istotą najdoskonalszą i najświętszą ze wszystkich stworzeń i ponieważ Jezus Chrystus, przychodząc do nas w sposób doskonały, nie obrał sobie innej drogi w swej wielkiej i przedziwnej podróży.
  4. Nabożeństwo to jest drogą pewną. Przedstawione nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny jest drogą pewną, by dojść do Jezusa Chrystusa, zjednoczyć się z Nim i przez to osiągnąć doskonałość, ponieważ praktyka ta nie jest nowa. (…) ślady wspomnianego nabożeństwa znajdujemy w Kościele już od przeszło 700 lat.
Nabożeństwo to daje wielką wolność wewnętrzną
Szósta pobudka. Nabożeństwo to daje tym, którzy je wiernie praktykują, wielką swobodę wewnętrzną, wolność dzieci Bożych.
Nabożeństwo to daje bliźnim wielkie korzyści
Siódma pobudka. To, co nas powinno jeszcze zachęcić do praktykowania wyłożonego nabożeństwa, to wielkie korzyści, jakie nasi bliźni z niego odnoszą. Przez to nabożeństwo bowiem ćwiczymy się bardzo skutecznie w miłości bliźniego, oddając przez ręce Maryi bliźnim naszym to, co mamy najdroższego, co stanowi wartość wynagradzającą i wstawienniczą wszystkich naszych dobrych uczynków, nie wyłączając najmniejszego nawet przebłysku dobrej myśli lub najdrobniejszego cierpienia.
Nabożeństwo to jest cudownym środkiem wytrwałości
Ósma pobudka. Wreszcie skutecznie zachęca nas do tego nabożeństwa ta okoliczność, że stanowi ono cudowny środek wytrwania w cnocie i wierności.
Niechże więc wierni słudzy Najświętszej Maryi Panny powtarzają śmiało za św. Janem Damasceńskim:
Pokładając ufność w Tobie, Matko Boża, będę zbawiony; pod Twym orędownictwem i opieką nie będę się niczego obawiał; z Twoją pomocą będę zwalczał i zwyciężał moich nieprzyjaciół, gdyż nabożeństwo do Ciebie jest bronią zbawienia, jaką Bóg daje tym, których chce zbawić.
—–
V. CUDOWNE SKUTKI DOSKONAŁEGO NABOŻEŃSTWA DO MARYI W DUSZACH WIERNYCH
Poznanie i wzgarda samego siebie
Drogi bracie, o ile będziesz wierny praktykom zewnętrznym i wewnętrznym tego nabożeństwa, bądź spokojny. Z pomocą światła, którego udzieli ci Duch Święty przez Maryję, drogą swą Oblubienicę, poznasz swoją skażoną naturę i niezdolność do wszystkiego, co dobre.
Uczestnictwo w wierze Maryi. Najświętsza Dziewica pozwoli ci uczestniczyć w swej wierze, która za Jej ziemskiego życia była większa niż wiara wszystkich patriarchów, proroków, apostołów i wszystkich świętych.
Łaska czystej miłości. Maryja, Matka pięknej miłości (Syr 24,18 Wlg), wyzwoli twe serce z wszelkiego niepokoju sumienia i z wszelkiego zniewolenia lękiem. Maryja twe serce otworzy i rozszerzy tak, że będziesz biegł po drodze przykazań (zob. Ps 119,32) Jej Syna ze świętą swobodą dzieci Bożych.
Wielka ufność w Bogu i w Maryi. Najświętsza Dziewica napełni cię wielką ufnością do Boga i do Niej samej.
Ponieważ oddałeś się Jej całkowicie z duszą i ciałem, Maryja, hojna z hojnymi i hojniejsza niż najhojniejsi, odda się tobie nawzajem w sposób cudowny, ale prawdziwy, tak że śmiało będziesz mógł Jej powiedzieć: Należę do Ciebie – wybaw mnie (Ps 119,94) lub z umiłowanym uczniem: Wziąłem Cię, Maryjo, jako całe me dobro (por. J 19,27). (…)
Zjednoczenie z duszą i duchem Maryi. Jeśli będziesz wierny praktykom tego nabożeństwa, dusza Najświętszej Dziewicy zjednoczy się z duszą twoją, by wielbić Pana; Jej duch ducha twego ogarnie, by radować się w Bogu, Zbawicielu swoim.
Przeobrażenie dusz w Maryi na obraz Jezusa Chrystusa. Jeśli to drzewo życia, którym jest Maryja, starannie będziemy pielęgnować w duszy przez wierne praktykowanie wyłożonego nabożeństwa, to przyniesie ono owoc w swoim czasie, a owocem jego nie jest nic innego jak Jezus Chrystus.
Najwyższa chwała Jezusa Chrystusa. Przez to wiernie wykonywane ćwiczenie oddasz Jezusowi więcej chwały w jednym miesiącu niż przez inne ćwiczenia, choćby trudniejsze, w kilku latach.

Ilekroć myślisz o Maryi, Maryja zamiast ciebie myśli o Bogu,

dlatego ilekroć wielbisz i czcisz Maryję, Maryja wraz z tobą wielbi i czci Boga.
U Maryi wszystko odnosi się do Boga, tak iż trafnie można Ją nazwać „relacją” do Boga, istniejącą tylko przez wzgląd na Boga,
lub „echem” Bożym, które nic nie mówi i niczego innego nie powtarza, jak „Bóg”.
Jeśli powiesz „Maryja”,
Ona powie „Bóg”.


 
Traktat został pobrany ze strony www.voxdomini.com.pl