NASZE ŚWIADECTWA


O Rodzicielko łaski”


In claritate FIAT MARIAE
ŁASKA POPŁYNĘŁA
Z KAPLICY CUDOWNEGO OBRAZU
JASNOGÓRSKIEJ KRÓLOWEJ POLSKI
CLARA MONTANA”
(Jasna Góra)

Parę lat temu, gdy byłam na rekolekcjach kapłan głoszący rekolekcje na rozesłanie wypowiedział słowa mówiące o tym jak bardzo ważne jest, aby dziś przynależeć do wspólnoty, która jest otwarta na Ducha Świętego, regularnie spotyka się i funkcjonuje przy parafii. Powiedział, że nowe wspólnoty powinny powstawać w każdej parafii i jest pilna potrzeba, byście to wy je zakładali. Pamiętam, że słowa te bardzo mnie poruszyły. Mijały kolejne lata i to usłyszane słowo z jednakową siłą przemawiało do mnie. Jednak ja nic z tym nie robiłam, a nawet trwałam w uporze i mówiłam, że gdyby taka nowa wspólnota powstała w naszej parafii to od czasu do czasu chętnie przychodziłabym na spotkania.

Czas biegł do przodu …

… aż zbliżył się czas rocznicy 25 – lecia mojego Oddania się w macierzyńską niewolę miłości Maryi, przypadający w tamtym czasie na dzień – 28 czerwca 2014 roku, w święto Niepokalanego Serca Maryi. I choć czasu było bardzo mało przyszło mi na myśl, żeby zamówić Mszę Świętą w intencji dziękczynnej za łaski jakich doznałam, przez te wszystkie lata, odkąd złożyłam uroczysty Akt Oddania się Maryi. Pamiętam, że pojawiła się myśl, że najpiękniejszym podziękowaniem byłoby zamówienie tej intencji Mszy Świętej na Jasnej Górze w Kaplicy Cudownego Obrazu tam, gdzie bije matczyne Serce naszej Jasnogórskiej Królowej. Podzieliłam się tym pragnieniem, w przypadkowej rozmowie ze znajomą siostrą Urszulanką, a ona powiedziała, że jedzie właśnie na Jasną Górę i poprosi współsiostrę, która przyjmuje intencje Mszy Świętych, żeby taka intencja została zamówiona. I choć czasu było bardzo mało, jednocześnie powiedziałyśmy sobie, że może się uda. A dniem, w którym znajoma siostra miała być w Częstochowie był dokładnie dniem obchodzonej 25 – rocznicy. Ostatecznie nie wiedziałyśmy, czy uda się w bardzo krótkim czasie tę intencję zamówić. I co się okazało, że są na ten dzień wolne intencje i wszystko się udało załatwić. Ja w tym czasie nie mogłam jechać do Częstochowy, ale w dniu rocznicy o godz. 7.00 rano uczestniczyłam we Mszy Świętej w mojej parafii, łącząc się duchowo z Kaplicą Matki Bożej, w której o godz. 7.00 była równolegle odprawiana Masza Święta w dziękczynnej intencji. Po tych wydarzeniach znów poczułam, że jestem bardzo, a nawet przynaglająco wewnętrznie pociągana ku temu, żeby z grupą chętnych osób zacząć spotykać się na wspólnej modlitwie, w naszej parafii. Wówczas nie miałam na myśli jakiejś szczególnej formy tych spotkań, a jedyną myślą i pragnieniem była spontaniczna modlitwa uwielbienia Jezusa ukrytego w Tabernakulum w naszej parafialnej kaplicy Bożego Miłosierdzia. Na początku zebrało się razem 5 osób, z czasem, przez następne miesiące dochodziły kolejne osoby.

Wspólnota powstała 13 października 2014 roku. To był poniedziałek. W tym dniu po raz pierwszy spotkaliśmy się zupełnie spontanicznie w naszej Kaplicy Miłosierdzia Bożego na wspólnej modlitwie przed Panem Jezusem ukrytym w Tabernakulum. Dziś tworzymy wspólnotę maryjną, liczącą 50 osób. Przyprowadzamy innych do Maryi. Pragniemy coraz gorliwiej żyć Orędziem Fatimskim i wezwaniami Niepokalanego Serca Maryi. Przez okres 4 lat istnienia naszej wspólnoty blisko 150 osób oddało się w macierzyńską niewolę miłości Maryi.

Wspólnota jest Dziełem Maryi. To Ona nas wezwała, bierze każdego z nas za rękę i prowadzi drogą swojego Fiat.

A. J.